PRZEZ CIEBIE TO SIĘ STAŁO!!! JAK CZĘSTO TO SŁYSZYSZ?
Dlaczego inni Cię obwiniają, zanim w ogóle zapytają o prawdę?
O roszczeniowości i potrzebie winnych
Zdarzyło Ci się usłyszeć:
„Przez ciebie to się stało.”
„Dlaczego nie zrobiłaś...?!”
„Gdybyś Ty...!”
Zanim padło jakiekolwiek pytanie.
Zanim ktoś naprawdę Cię wysłuchał.
Zanim w ogóle próbował zrozumieć, co się wydarzyło.
To bolesne. I niestety – powszechne.
Dlaczego ludzie tak często obwiniają, zamiast rozmawiać?
Obwinianie to mechanizm obronny – niekoniecznie prawda o TobieKiedy ktoś nie radzi sobie z trudną emocją – winą, wstydem, frustracją – często „wyrzuca” ją na zewnątrz. Szuka winnego, by samemu nie musieć czuć niewygody.
To nie analiza faktów. To emocjonalny skrót, który daje chwilową ulgę:
„To nie moja wina – to przez nią/niego.”
Obwinianie to często reakcja z automatu, a nie efekt rzeczywistego słuchania czy próby zrozumienia sytuacji.
Roszczeniowość – czyli „należy mi się”, bez wysiłku zrozumieniaWiele osób wchodzi w relacje (zawodowe, rodzinne, społeczne) z postawą roszczeniową:
-
„Powinnaś wiedzieć.”
-
„To Twoja rola.”
-
„Masz obowiązek mi pomóc, natychmiast.”
To już nie jest prośba. To żądanie – często podszyte brakiem szacunku, niezrozumieniem kontekstu, ignorowaniem drugiej strony.
Za roszczeniowością często stoi niewypowiedziane cierpienie. Brak zaufania. Głębokie rozczarowania. Ale to nie usprawiedliwia agresji.
Co możesz zrobić, gdy ktoś Cię niesprawiedliwie obwinia?1. Nie bierz tego automatycznie do siebie
Zanim przyjmiesz winę – zapytaj siebie: Czy to naprawdę moja odpowiedzialność?
2. Zaznacz spokojnie granicę
„Chętnie porozmawiam, ale nie zgodzę się na ocenianie mnie bez poznania faktów.”
3. Zamień krzyżowy ogień w pytanie
Zamiast się tłumaczyć, możesz zapytać:
„Czy możesz powiedzieć, co dokładnie się wydarzyło z Twojej perspektywy?”
To przesuwa rozmowę z osądu na dialog.
4. Zdejmij z siebie ciężar cudzej emocji
Jeśli ktoś chce rozładować na Tobie swoją złość – nie musisz jej unosić.
Masz prawo odpowiedzieć:
Prawda nie zawsze krzyczy – często trzeba jej poszukać„Widzę, że jesteś zdenerwowany, ale nie zgadzam się na ten ton rozmowy.”
Ludzie, którzy najwięcej obwiniają, często najmniej wiedzą.
Bo żeby poznać prawdę, trzeba być gotowym słuchać, nie tylko mówić. Zadawać pytania, nie tylko stawiać zarzuty.
A to – wymaga odwagi. Dojrzałości. Pokory.
Nie jesteś winna każdej cudzej frustracjiJeśli czujesz się zmęczona tym, że ciągle coś „powinnaś”, a nikt nie zapytał Cię, co naprawdę czujesz – zatrzymaj się.
Twoja wartość nie zależy od tego, czy ktoś Cię zrozumie.
Masz prawo mówić:
„To nie moja odpowiedzialność.”
„Nie zgadzam się na ocenianie mnie bez rozmowy.”
„Zasługuję na szacunek.”




Komentarze
Prześlij komentarz