BEZA NIE TYLKO NA ŚWIĘTA, ALE NA NOWY ROK



Lubię bezę. Lubię ją za prostotę składników i za to, że mimo tej prostoty wymaga spokoju i czasu. To jeden z tych deserów, które najlepiej wychodzą wtedy, gdy już mamy wszystko zrobione i chcemy czegoś lżejszego w święta BOŻEGO NARODZENIA, szczególnie po tradycyjnej Wigilii. Ale coraz częściej myślę, że Nowy Rok to dla bezy równie dobry moment. Podana z lekkim winem czy szampanem smakuje wybornie.

Beza z granatem to połączenie, które bardzo lubię. Słodycz bezy, delikatny krem i świeżość granatu sprawiają, że deser nie jest mdły. Jest prosty, ale ciekawy. Taki, który dobrze kończy stary rok albo zaczyna nowy.

To też jeden z tych wypieków, które naprawdę warto zrobić samemu. Nie idealnie, nie na pokaz. Po swojemu.

Przepis na bezę z mascarpone i granatem

Składniki:

Beza:

  • 6 białek (w temperaturze pokojowej)

  • 300 g drobnego cukru

  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej

  • 1 łyżeczka soku z cytryny lub octu winnego

Krem:

  • 250 g mascarpone

  • 200 ml śmietanki 30–36%

  • 1–2 łyżki cukru pudru

Dodatki:

  • pestki granatu

Wykonanie:

Białka ubij na sztywną pianę. Cukier dodawaj stopniowo, aż masa będzie gęsta i błyszcząca. Na końcu delikatnie wmieszaj skrobię i sok z cytryny.

Uformuj bezę na papierze do pieczenia. Piecz w 120°C przez około 90 minut. Po upieczeniu zostaw w piekarniku do wystudzenia.

Śmietankę ubij z cukrem pudrem, połącz z mascarpone.
Na wystudzoną bezę nałóż krem i posyp pestkami granatu.

Gotowe

Komentarze

POSTY DO KTÓRYCH ZAGLADASZ CZĘSTO